Samorząd województwa lubuskiego ocenia, że sytuacja pasażerów POLREGIO na jego terenie pozostaje zła. W pierwszej połowie lipca liczba odwołań rozkładowych kursów uległa tylko nieznacznemu zmniejszeniu i utrzymuje się na poziomie kilkunastu procent. Operator płaci kary umowne, ale finansujący połączenia mówi o możliwości zastosowania znacznie bardziej rygorystycznych środków.
Na naszych łamach informowaliśmy o bardzo dużej liczbie odwołań rozkładowych pociągów regionalnych uruchamianych w województwie lubuskim przez POLREGIO. Operator potwierdził, że w czerwcu w całości lub na części trasy nie zrealizował prawie 700 połączeń. W części przypadków nie zorganizował autobusowej komunikacji zastępczej. Najważniejszą przyczyną występowania utrudnień była niewystarczająca liczba sprawnych jednostek spalinowych.
Województwo przedstawia statystyki za lipiec
Jak wynika z informacji przekazanych nam przez organizatora transportu, w ostatnich tygodniach sytuacja nie uległa znaczącej poprawie. – W czerwcu POLREGIO odwołało 668 pociągów, co stanowi 13,2 proc. kursów objętych umową, w tym 54 bez zapewnienia zastępczej komunikacji autobusowej (1,1 proc.). Za pierwszą połowę lipca odwołano 332 pociągi (12,9 proc.), w tym bez przewozu zastępczego 25 (1,0 proc.) – wylicza Zdzisław Haczek, rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubuskiego.
Podkreśla on, że aby zmobilizować swojego partnera do poprawy tego stanu rzeczy, urząd regularnie nalicza operatorowi kary umowne. Ocenia ich wysokość jako dotkliwą. – Za rozkład jazdy 2024/2025 [okres od połowy grudnia 2024 do połowy grudnia 2025 r.] jest to kwota 5 mln 183 tys. 750 zł, a za pierwszy kwartał rozkładu jazdy 2025/2026 – 2 mln 686 tys. 530 zł. Obie te kwoty zostały zapłacone – usłyszeliśmy od naszego rozmówcy.
Czy pojazdów jest wystarczająco dużo?
UMWL stoi na stanowisku, że POLREGIO dysponuje wystarczającą liczbą pojazdów, by móc w całości zrealizować zaplanowany rozkład jazdy. – Nie radzi sobie jednak z ich należytym utrzymaniem, w tym ze sprawnym wykonywaniem przeglądów okresowych i napraw – stwierdza przedstawiciel urzędu. Dodaje, że w związku z utrzymywaniem się złej sytuacji w zakresie przewozów województwo rozważa różne scenariusze wyjścia z problemów, w tym w ostateczności rozwiązanie umowy, jeśli zostaną spełnione określone w kontrakcie przesłanki.
Zdzisław Haczek nie przedstawił nam szczegółowych warunków, w których region zdecyduje się na tak radykalny krok. Przypomniał natomiast, że trwa proces organizacji struktur własnego przewoźnika kolejowo-autobusowego, który ma funkcjonować pod nazwą Lubuski Transport Publiczny. Według wcześniejszych zapowiedzi miałby on rozpocząć działalność w zakresie pociągów rozkładowych w roku 2030.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem
zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów
zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji
handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu
w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z
siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.